Kilka słów o mojej
twórczości

Początki mojej przygody

Serdecznie  witam wszystkich, którzy zajrzeli do zakładki „o mnie”. Mam na imię Ela i od 2014 roku moją pasją jest wędkarstwo, a spinning to moja ulubiona metoda połowu. 
Moja przygoda z własnoręcznie wykonywanymi przynętami zaczęła się od woblerów. Powstała wtedy krótka seria z ręcznie rysowanymi scenkami z mojej ulubionej bajki dzieciństwa, czyli z Reksiem. Wielokrotnie słyszałam, że na najbliższej rzece w mojej okolicy ryby biorą tylko na Reksie.

 Od tamtej pory na swoje przynęty złowiłam bardzo dużą ilość ryb. Każda ryba niezależnie, czy jest to okaz, czy dopiero pretendent do tego miana, daje mi olbrzymią satysfakcję i  natchnienie, by tworzyć nowe przynęty oraz udoskonalać już istniejące modele. Moje ukochane pstrągi, okonie i klenie to spirytus movens mojej twórczości.

W związku z moim doświadczeniem w pracy z biżuterią i obróbką metali, przyszła kolej, by zająć się obrotówkami i wahadłówkami. Nie chciałam korzystać z kupnych podzespołów i tylko przemalowywać paletki, a potem udawać, że to jest przynęta własnoręcznie wykonana przezemnie. 90 % rękodzielników w Polsce nie posiada własnych wzorów paletek, bo to wiąże się z wykonaniem lub zakupem całego osprzętu np. wykrojniki, tokarka itd. .Większość kupuje gotowe elementy i co najwyżej maluje paletki. Nie chciałam iść tą droga i postawiłam na własne wzory przynęt, dlatego w mojej ofercie można znaleźć wielkości obrotówek niespotykane u innych producentów np. w rozmiarze 000, 0000, 00000, czy np. 2+ . Zaprojektowałam i zmontowałam nie tylko wykrojniki ale i niewielką mini tokarkę do korpusów oraz innych detali. Wykonuję też najmniejsze strzemiączka do paletek (strzemiączka, które można znależć na rynku nadają się co najwyżej do obrotówek nr 00, 000) . Te najmniejsze mikro obrotówki świetnie sprawdzają się przy połowie wszystkich ryb uznawanych za te spokojnego żeru. Wielokrotnie łowiłam nimi ukleje, jelce, wzdręgi, a zdarzały się nawet kiełbie.  Bywało, że te mikro obrotówki w naszych prawie bezrybnych wodach, okazywały się ostatnią deską ratunku, by nie wrócić znad wody o przysłowiowym kiju.

Praktycznie od początku mojej przygody z wędką nieobce jest mi posługiwanie się muchówką. Powstały dzięki temu bardzo ciekawe przynęty – nimfy z wirującym ogonkiem. Mój autorski pomysł na połączenie znanej muszkarzom nimfy z spinningowym wirującym ogonkiem. Te mikro przynęty idealnie sprawdzają się przy połowie z opadu oraz wszędzie tam, gdzie typowe obrotówki przestają się kręcić. Skusiły już wiele pstrągów, lipieni, kleni, okoni, jelcy, płoci, oraz dużo innych mniejszych gatunków ryb. To przynęta, która powinna być w każdym pudełku UL spinningisty.

Przy pracy z biżuterią wielokrotnie miałam do czynienia z grawerowaniem, przyszła więc kolej na przynęty personalizowane z okolicznościowym grawerunkiem. Obrotówki i wahadłówki na wszelkiego rodzaju rocznice, z podziękowaniami i życzeniami. Przynęty z logotypami różnych klubów i stowarzyszeń wędkarskich.

W mojej ofercie można znaleźć również przynęty XXXL. Wahadła czy obrotówki nawet w rozmiarze LONG nr 8 oraz obrotówki w tandemach z podwójną paletką. Przynęta mało znana w Polsce ale bardzo ceniona w USA. Dwie paletki idealnie wyważają taką przynętę i nie ma efektu bicia. Można ją prowadzić bardzo wolno i dają olbrzymią falę hydroakustyczną, która skutecznie wabi największe okazy drapieżników w nawet najbardziej mętnych wodach. Cały czas rozwijam swoje umiejętności i wciąż powstają nowe przynęty. Aktualnie w mojej ofercie jest około 500 różnych typów w bardzo dużej gamie kolorystycznej. Jeżeli chcesz zapoznawać się z moimi nowymi przynętami, zapraszam do częstego odwiedzania mojego fan page.

https://www.facebook.com/przynetyeluska/
Serdecznie zapraszam Ela